jaaak dziiś ziimnoo . ;x nie tylko dziś, bo cały tydzień taki . ;d ale teraz to aż się trzęsę z zimna . ;//
poniedziałek . pierwszy dzień po feriach . o dziwo rześko wstałam do szkoły . ;) strasznie się stęskniłam za chłopakami . <3 mamy nowego w klasie . ^^ ale na kierunku sanitarki . ;x odszedł Czyżyk, Sztuczka, Podolski( tu akurat się cieszę ) i chyba Klucha .
na dwóch godzinach wfu byłyśmy z dziewczynami na siłowni . oo kuurwa ! :D jak tam zajebiście jest ! ja chcę taką siłownię na chacie . :D jak zaczęłam ćwiczyć to na drugi dzień miałam takie zakwasy, że się ruszać nie mogłam. xd hahahaha . ale i tak fajnie było .
wtorek . w sumie to nic ciekawego się nie działo . ;d
środa . co to był za dzień . <3 chyba najlepszy . :D
zacznijmy od tego, że śnił mi się Hubert . :d taki fajny początek dnia . :d potem w autobusie Móraś zaczł opowiadać te swoje sucharowe zagadki Kuli . xd no i Móraś mówi 'jesteś pilotem samolotu. w dakarze wsiada 20 osób, gdzieś tam wsiada x wysiada y etc. Ile pilot ma lat. (odpowiedź: jestem pilotem samolotu więc tylko co ja) . Kula odpowiada: w dakarze nie ma lotniska . XD hahahahahaha . zwałę miałam cały dzień . :D hahahahah .
w szkole na początku nic ciekawego się nie działo . a potem to już poleciało wszystko . xd nie mieliśmy jednej technologi więc poszliśmy na świetlicę . wchodzę już na świetlicę, Patu mnie łapie i mówi, że na korytarzu stał Ciemnooki . a ja ciemnota szłam i go nie widziałam . xd zraz Klaudia przyleciała i zaczęła się podniecać, że on tam stoi . ;x całą lekcję siedziałam jak na szpilkach czekając na dzwonek i modląc się, żeby on tam jeszcze był . wreszcie ta nudna lekcja się skończyła, wychodzę ze świetlicy i stoi on - Ciemnooki . <3 uchwyciłam tylko spojrzenie jego czarnych jak węgiel ślepi i porwał mnie szalony tłum dzikusów . -,- ale wreszcie się z nim zobaczyłam . ^^ !! :D juupi . ale zarósł jak dziki agrest . xd hahahahaha . :d
ahhh ... te jego oczy . <3 no normalnie czarne i świecące jak żuki . :D haha . marzenie . a jak spojrzał mi w oczy to aż mi kolana zmiękły i poczułam w środku jak mi się żołądek skręca . mmm .
znów mieliśmy angielski z sanitarką . wczoraj Grzesiek był a dziś już nie . -,- chyba nas nie lubi . xd ale wczoraj na lekcji , cały czas o bzykaniu gadał . ;ooo nw, on ma jakieś zaburzenia czy coś . o,O xd haha . no ale chociaż jakaś odmiana . :D
no i dziś na tym angielskim siedzieliśmy w dwóch rzędach : Harnaś , Cipek , Wiolka , Żółtek , ja , Patu , Klaudia i Ewelinka (-,-) . co zwała była ostra ! :d hahahahah . całą lekcję niezłe brechty były . :D mało nam facetka punktów nie wstawiła . xd hahaha . Żółtek , Cipek i Wiolka podpalali ławki i sztachali się dymem . xd Cipek co zwałę z Żółtka miał . xd hahahah. z 10 min się brechtał aż się popłakał . xd w końcu wpadliśmy na pomysł : Żółtek miał pustą butelkę po wodzie a Harnaś miał dezodorant . :d no i proste . najebaliśmy tego dezodorantu do butelki i zakręciliśmy . poczekaliśmy chwilę i Cipek odkręcił korek i podpalił to co było w tej butelce . xd hahahahahaha .. xd jaki płooomień poszedł . :D hahah . mało mu brwi nie zjarało . :d a facetka : mi się wydaje , czy widziałam ogień ? . a my wszyscy 'nieeee , to tylko słońce' . :d ahahahah . całe szczęście, że już koniec lekcji był , bo byśmy punkty zarobili, a po drugie ja bym nie wytrzymała ze śmiechu . :D takie basy odchodziły , że to poezja była . :D hahahahaha . cały czas zwałę mam . :D a tak w sumie to brechtaliśmy się z niczego . :D
w autobusie też brechty były z Sanczo, Setą i Wakerem . :d haha . Waker rzucał w Patu rękawiczkami . :D hahaha . ja to nie mogłam z tego . :D Sanczo to zawsze coś opowiada i zawsze zwała z nim jest . :d hahahaha . on to jest mocny . xd hahaha .
chuuuj , kończę , bo zamarznę zaraz . xdd
ESSA !
poniedziałek . pierwszy dzień po feriach . o dziwo rześko wstałam do szkoły . ;) strasznie się stęskniłam za chłopakami . <3 mamy nowego w klasie . ^^ ale na kierunku sanitarki . ;x odszedł Czyżyk, Sztuczka, Podolski( tu akurat się cieszę ) i chyba Klucha .
na dwóch godzinach wfu byłyśmy z dziewczynami na siłowni . oo kuurwa ! :D jak tam zajebiście jest ! ja chcę taką siłownię na chacie . :D jak zaczęłam ćwiczyć to na drugi dzień miałam takie zakwasy, że się ruszać nie mogłam. xd hahahaha . ale i tak fajnie było .
wtorek . w sumie to nic ciekawego się nie działo . ;d
środa . co to był za dzień . <3 chyba najlepszy . :D
zacznijmy od tego, że śnił mi się Hubert . :d taki fajny początek dnia . :d potem w autobusie Móraś zaczł opowiadać te swoje sucharowe zagadki Kuli . xd no i Móraś mówi 'jesteś pilotem samolotu. w dakarze wsiada 20 osób, gdzieś tam wsiada x wysiada y etc. Ile pilot ma lat. (odpowiedź: jestem pilotem samolotu więc tylko co ja) . Kula odpowiada: w dakarze nie ma lotniska . XD hahahahahaha . zwałę miałam cały dzień . :D hahahahah .
w szkole na początku nic ciekawego się nie działo . a potem to już poleciało wszystko . xd nie mieliśmy jednej technologi więc poszliśmy na świetlicę . wchodzę już na świetlicę, Patu mnie łapie i mówi, że na korytarzu stał Ciemnooki . a ja ciemnota szłam i go nie widziałam . xd zraz Klaudia przyleciała i zaczęła się podniecać, że on tam stoi . ;x całą lekcję siedziałam jak na szpilkach czekając na dzwonek i modląc się, żeby on tam jeszcze był . wreszcie ta nudna lekcja się skończyła, wychodzę ze świetlicy i stoi on - Ciemnooki . <3 uchwyciłam tylko spojrzenie jego czarnych jak węgiel ślepi i porwał mnie szalony tłum dzikusów . -,- ale wreszcie się z nim zobaczyłam . ^^ !! :D juupi . ale zarósł jak dziki agrest . xd hahahahaha . :d
ahhh ... te jego oczy . <3 no normalnie czarne i świecące jak żuki . :D haha . marzenie . a jak spojrzał mi w oczy to aż mi kolana zmiękły i poczułam w środku jak mi się żołądek skręca . mmm .
znów mieliśmy angielski z sanitarką . wczoraj Grzesiek był a dziś już nie . -,- chyba nas nie lubi . xd ale wczoraj na lekcji , cały czas o bzykaniu gadał . ;ooo nw, on ma jakieś zaburzenia czy coś . o,O xd haha . no ale chociaż jakaś odmiana . :D
no i dziś na tym angielskim siedzieliśmy w dwóch rzędach : Harnaś , Cipek , Wiolka , Żółtek , ja , Patu , Klaudia i Ewelinka (-,-) . co zwała była ostra ! :d hahahahah . całą lekcję niezłe brechty były . :D mało nam facetka punktów nie wstawiła . xd hahaha . Żółtek , Cipek i Wiolka podpalali ławki i sztachali się dymem . xd Cipek co zwałę z Żółtka miał . xd hahahah. z 10 min się brechtał aż się popłakał . xd w końcu wpadliśmy na pomysł : Żółtek miał pustą butelkę po wodzie a Harnaś miał dezodorant . :d no i proste . najebaliśmy tego dezodorantu do butelki i zakręciliśmy . poczekaliśmy chwilę i Cipek odkręcił korek i podpalił to co było w tej butelce . xd hahahahahaha .. xd jaki płooomień poszedł . :D hahah . mało mu brwi nie zjarało . :d a facetka : mi się wydaje , czy widziałam ogień ? . a my wszyscy 'nieeee , to tylko słońce' . :d ahahahah . całe szczęście, że już koniec lekcji był , bo byśmy punkty zarobili, a po drugie ja bym nie wytrzymała ze śmiechu . :D takie basy odchodziły , że to poezja była . :D hahahahaha . cały czas zwałę mam . :D a tak w sumie to brechtaliśmy się z niczego . :D
w autobusie też brechty były z Sanczo, Setą i Wakerem . :d haha . Waker rzucał w Patu rękawiczkami . :D hahaha . ja to nie mogłam z tego . :D Sanczo to zawsze coś opowiada i zawsze zwała z nim jest . :d hahahaha . on to jest mocny . xd hahaha .
chuuuj , kończę , bo zamarznę zaraz . xdd
ESSA !
Tagi:
.
01.02.2012 o godz. 20:20
3.02.2012, 16:25
suuzi
napisał(a):
Ja jeszcze muszę przeżyć tydzień i dopiero ferie!


